Podobne treści

18 komentarzy

  1. Jak na razie mam tylko problem z byciem of-line popołudniami, bo w weekendy mi się udaje 🙂 ale… chyba czas na więcej asertywności 🙂

  2. Z tą rutyną w 100 % się zgadzam. Staram sie też regularnie robic sobie przerwy i być offline. Oczywiście z różnym efektem, ale wciąż próbuje 🙂

  3. Bardzo mądre rady 😉 Szczególnie ta z wylogowywaniem się z portali społecznościowych. Do większości rad się stosuję, staram się „oszczędzać czas” i przeznaczać go na coś, co rozwija moją osobę ;)”
    Pozdrawiam, Jula supergirlnieplacze.blogspot.com

  4. Bycie off line bardzo cieszy i zapewniam wszystkich, że nikt nawet nie zauważa naszej nieobecności on line czy weekendowej czy 2 tygodniowej 🙂 Nie ma co się oszukiwać, że jest inaczej 🙂

    1. Dokładnie! Wydaje nam się czasem, że stracimy coś bardzo ważnego w tym czasie, że coś nas ominie, a tak naprawdę, jeśli zdarzy się w tym czasie coś ważnego – to i tak jeśli będziemy niezbędni, ktoś się z nami skontaktuje np. telefonicznie.

Możliwość komentowania została wyłączona.